Bez przebaczenia nie ma uzdrowienia (12.02.2018)

 
 
 

Wczoraj, w Światowym Dniu Chorego ks. Jarosław zgodnie z zapowiedzią przewodniczył modlitwie całe popołudnie, dokładnie 5 godzin, w miejscowości Schio. Jest to miejsce szczególnego kultu maryjnego w diecezji Vicenza na północy Włoch. Modlitwa jak zawsze rozpoczęła się Koronką do Bożego Miłosierdzia o godz. 15. Wcześniej, bo od 11 ks. Jarosław spowiadał osoby, które przybywały nie tylko z tamtejszego regionu, ale z daleka. Byli mieszkańcy Udine, Padwy, znad jeziora Garda, z Werony, a nawet z … Mołdawii. Nikt się nie spodziewał, że przybędzie ich tak wielu. Nie wszyscy zmieścili się w kościele. Niektórzy przybyli na wózkach inwalidzkich,
Po Koronce do Bożego Miłosierdzia ks. Jarosław wygłosił katechezę trwającą kilkadziesiąt minut. Mówił w niej o istocie Światowego Dnia Chorego – wiele razy nawiązał do osoby św. Jana Pawła II, który nie tylko wprowadził ten szczególny dzień modlitwy, ale ukazał wszystkim, jak łączyć nasze cierpienie, chorobę z krzyżem i cierpieniem samego Chrystusa. Wspominał pielgrzymkę z Janem Pawłem do Lourdes. Mówił też na temat rodziny, która dzisiaj jest poraniona, często nie tylko fizycznie, ale i duchowo. Prosił Matkę Najświętszą: Przyszłaś do nas wiele razy, nie tylko do Lourdes, ale nieustannie, by nas ratować. Wołał: Ratuj nas, Matko! Po katechezie odmówiono Różaniec św. w intencji Ojca Świętego Franciszka i papieża emeryta Benedykta oraz w intencjach tych, którzy przybyli na wczorajszą modlitwę.
Po chwili przerwy rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył ks. Jarek. W uroczystej procesji wniesiono relikwie św. Jana Pawła II i św. Charbela oraz w jego wizerunek. W homilii ks. Jarosław nawiązał do Ewangelii. Mówiąc: –Jezus jeszcze raz może uczynić wszystko, może cię uzdrowić. Nie przestawaj prosić, ale musisz prosić pokornym sercem, musisz wołać: Jezusie, synu Dawida, ulituj się nade mną. Bardzo ważne, abyś zanim będziesz prosić Jezusa o uzdrowienie, błagał: Panie, pozwól mi przebaczyć sobie i innym. Bez przebaczenia nie ma uzdrowienia. Najpierw błagaj: Jezu uzdrów moje serce, moje myśli i moje pragnienia.
Następnie ks. Jarosław wyjaśnił, czym jest sakrament Namaszczenia Chorych, ponieważ zaraz po homilii udzielił go tym, którzy pragnęli przyjąć ten sakrament umocnienia w cierpieniu. Skorzystało z niego 161 osób.
Po Komunii św. , po dziękczynieniu była taż chwila na świadectwo. Złożyła je jedna z kobiet, która opowiedziała, jak św. Charbel w dniu, kiedy otworzyli jego Dom Modlitwy, a było to przed Bożym Narodzeniem, przyszedł im z pomocą. Posłuchajmy tego świadectwa.

Ks. Jarosław pobłogosławił też kolejny, 305 Dom Modlitwy św. Charbela w Gdyni. Na zakończenie Mszy św. udzielił błogosławieństwa relikwiami św. Jana Pawła II.
Po Eucharystii była też adoracja Najświętszego Sakramentu, modlitwa z prośbą o uzdrowienie oraz – w milczeniu – modlitwa uwielbienia. Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem ks. Jarosław odmówił modlitwę za wstawiennictwem św. Charbela i pobłogosławił obecnych jego relikwiami. Tym razem nie było namaszczenia olejem z Annaya, ze względu ma udzielanie Sakramentu Chorych, do którego użyto oleju poświęconego przez biskupa w katedrze w Wielki Czwartek.
Na koniec wszyscy zaśpiewali pieśń wdzięczności, a ks. Jarosław przed figurą Matki Bożej zapalił świecę. Gdy ją trzymał, wszyscy śpiewali Ave Maryja z wdzięczności za cudowny czas kilkugodzinnej modlitwy. Spotkanie zakończyło się o godz. 20. Ks. Jarosław wyruszył z powrotem do Rzymu.
– Były to dwa dni szczególne – w Turynie i w Schio. Bardzo wiele osób mogło uczestniczyć w tych modlitwach – mówi. Policzył, że przy ołtarzu stał 10 godzin, ale nie czuje zmęczenia, bowiem radość sprawia, że jeszcze więcej chciałoby się dziękować Bogu za to, że udziela siły.
(oprac. BRS)

 

Dodaj komentarz