Koniec niezwykłych rekolekcji (15.04.2018)

 
 
 

Wczoraj zakończyła się 11-dniowa pielgrzymka piesza ks. Jarosława z Niegowici do Częstochowy. Ostatni etap miał 8 km. Z parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika ks. Jarek z grupą wiernych przeszedł najpierw pod katedrę, gdzie czekali inni należący do  Domów św. Charbela. Na Jasną Górę – z niegowickim obrazem Maryi, kwiatami, relikwiami św. Jana Pawła II i św. Charbela – przeszła już procesja na cześć Matki Bożej. Był też wyjątkowo wzruszający moment, kiedy ks. Jarosław – pielgrzym, położył się krzyżem przed wejściem na Jasną Górę. Wszystko to można było widzieć na bieżąco, dzięki prawie dwugodzinnej bezpośredniej transmisji z Częstochowy.
Kiedy ks. Jarosław przybył do sanktuarium Matki Bożej, pierwsze kroki skierował przed Jej obraz. Ucałował ołtarz, dziękując za ten przebyty czas. Była też osobista modlitwa dziękczynienia, błagania, przebłagania i wspólna – przy tablicy poświęconej ofiarom katastrofy smoleńskiej.
O godz. 15 w kaplicy sióstr przy ul. św. Barbary 43 rozpoczęła się Msza św., którą poprzedziła Koronka do Bożego Miłosierdzia. Do kaplicy uroczyście wniesiono obraz Matki Bożej z Niegowici. Po Mszy św., która również była transmitowana przez Charbel TV, trwała jeszcze modlitwa o wstawiennictwo św. Charbela i indywidualne namaszczenie jego olejem.
Ks. Jarosław dziękował za dni pielgrzymki, będącej niezwykłymi rekolekcjami – Panu Bogu i Maryi, a także tym, którzy go wspierali. Posłuchajmy tych podziękowań. Przedstawił też wszystkim swoją rodzinę, był i wspólny śpiew.

Następna pielgrzymka, a raczej jej kolejny etap z Częstochowy do Warszawy – w październiku.
Po zakończeniu uroczystości ks. Jarosław pojechał do Istebnej, gdzie o godz. 16 będzie sprawował Eucharystię. Jeśli pozwolą warunki techniczne (internet), przeprowadzona zostanie stamtąd bezpośrednia transmisja.

Dodaj komentarz