Ks. Jarek w krainie indyków (17.05.2018)

 
 
 

Kilka miesięcy temu ks. Jarek zapowiadał, że na portalu będą ukazywać się co jakiś czas rozmowy i reportaże, przedstawiające rolników i hodowców, których pracowitość, sumienność i zaangażowanie służą dobru drugiego człowieka.
Był już program o nowoczesnym gospodarstwie na północy Włoch, w którym hoduje się krowy. Są tam stosowane nowoczesne technologie, a nad myciem, dojeniem a nawet zdrowiem bydła czuwa… komputer.
Jadąc przedwczoraj na spotkanie modlitewne do Pilzna, ks. Jarosław odwiedził fermy indyków w Latoszynie koło Dębicy. Ich właściciel, pan Julian, choć z z wykształcenia jest inżynierem, przekwalifikował się i zajmuje się indykami od 40 lat. Dziś należy do czołówki polskich hodowców.
Prowadzi hodowlę ekologiczną, nie używa środków chemicznych ani antybiotyków – zapewne dlatego indycze mięso z Latoszyna ma opinię jednego z najsmaczniejszych w Europie. Na fermie są 12-dniowe pisklęta, które po pół roku osiągają wagę 23-25 kg.
Pan Julian jest człowiekiem wielkiego miłosierdzia – pomaga osobom ubogim. Na każde święta ofiarowuje indyki wielu rodzinom będącym w trudnej sytuacji. Za swoją dobroczynność otrzymał statuetkę od Caritas. Ks. Jarek podarował mu natomiast wizerunek św. Charbela.
Pan Julian zapraszał księdza na pieczonego indyka, ale ks. Jarek odpowiedział, że nie je pokarmów mięsnych od kilku lat, jednak wyobraża sobie, jak znakomicie musi ta pieczeń smakować.
Przed kamerą Charbel TV ks. Jarek rozmawiał z panem Julianem m.in. o sumienności w wykonywaniu pracy. Zapraszamy na ten interesujący program.

(oprac. BRS)

Dodaj komentarz