Niezwykła historia małej Wietnamki (08.05.2018)

 
 
 

Jak co roku w maju odbywają się w naszym kraju uroczystości Pierwszej Komunii Świętej. Pragniemy przybliżyć niezwykłą historię małej Wietnamki – Mai, która w ubiegłą niedzielę w Radomiu przeżywała takie święto. Był to dla niej wyjątkowy czas. Do Komunii Świętej w niedzielę przystępowało około 60 osób, a wśród nich najmniejsza i wyróżniająca się Maja. Dziewczynka jako jedyna z rodziny jest ochrzczona i na wszystkie próby chodziła do kościoła z nianią. To właśnie ona przyczyniła się do tego, że Maja kiedy była mała została ochrzczona. Mama Mai zgodziła się, żeby córeczka przyjęła sakrament, podpisała stosowne dokumenty, ale sama nie brała udziału w uroczystości. Do Chrztu podawała ją matka chrzestna, która wraz z nianią troszczy się, aby Maja niedzielę i w święta uczestniczyła w Mszy św.. Obie należą do Domu Modlitwy św. Charbela nr 25. Maja również jest czasami obecna na spotkaniach modlitewnych i chętnie się modli. Już od pierwszej klasy szkoły podstawowej nosiła medalik z wizerunkiem św. Charbela, a gdy dzieci w szkole pytały ją kto to jest, opowiadała o tym świętym. Pierwsza Komunia Święta była dla dzieci szczególnym wydarzeniem, z przejęciem przystępowały do przyjęcia po raz pierwszy Pana Jezusa do swojego serca i odchodziły z uśmiechem, śpiewając razem:” Uroczysty Dzień Komunii jest największą mą radością”…
Ten dzień na długo pozostanie w pamięci wszystkim, ponieważ cała rodzina wietnamska była obecna w kościele, pomimo że nie rozumieli za bardzo tego co się dzieje przeżywali i obserwowali. Była to także dla nich wielka uroczystość.
Ich rodzimą wiarą wietnamskiej rodziny jest buddyzm. Św. Charbel jednak potrafi łączyć wszystkie religie, nikomu nie przeszkadzało ,aby spotkały się rodziny dwóch różnych wyznań, przyjęcie po Komunii Świętej było więc polsko-wietnamskie. Podawano również sajgonki, ryż z orzechami oraz krewetki. Nie zabrakło także śpiewów wietnamskich.

MW

Dodaj komentarz