„Pani wiedźma”… w szkole i na Facebooku (13.03.2018)

 
 
 

W informacjach z Placu św. Piotra ks. Jarosław wspomniał wczoraj o wydarzeniu, które pobudza do refleksji na temat poszerzania się kręgu działań okultystycznych i docierania ich do różnych środowisk, a zwłaszcza do najmłodszych. W jednym z dzienników wydawanych w Bresci na północy Włoch -”La nuova buss……”.ukazał się artykuł Giovanni de Micheli, zatytułowany „Wiedźma w klasie przywołuje duchy- rodzice zdezorientowani”. Otóż w szkole podstawowej w Mocasina matki pierwszoklasistów zgłosiły protest przeciwko działaniom kobiety o imieniu Romilda, kóra nazywa się „wiedźmą synkretyzmu międzykulturowego”. Jej prawdziwe imię i nazwisko to Ramona Parenza. Kobieta ta prowadzi edukację międzykulturową czytając bajki, wzywając duchy, a także rozdając amulety i dając dzieciom do próbowanie różne mikstury. Z jej profilu na Facebooku można dowiedzieć się, że tylko w lutym była w wielu szkołach podstawowych w regionie Lombardii i Bresci. Jedna z matek opowiada, że wszystkiego dowiedziała się od swojego synka, ucznia pierwszej klasy. Owa pani dawała im do picia różne mikstury oraz podarowała amulety, które mają im zapewnić szczęście. Dzieci były również poruszone historiami, które im czytała i tym, że w pewnym momencie zaczęła przywoływać duchy. Prosiła też, aby to wszystko zachowały w tajemnicy, a amulety trzymały pod poduszką. Obiecywała, że jeśli tak zrobią przez trzy dni, spełnią się ich marzenia. Tymczasem z dziećmi zaczęły się dziać różne rzeczy – niektóre źle spały, budziły się, miały lęki, jedno dostało krwotoku, inne moczyły się w nocy itp.
Wszyscy zastanawiają się, co dała dzieciom do picia ta „czarownica-wiedźma”- jak się sama określa. Na jej profilu są również zdjęcia dzieci wykonane bez zgody rodziców. Szkoła się broni – projekt edukacyjny był wcześniej znany, a sama „pani wiedźma” twierdzi, że przyzywała tylko dobre duchy z Neapolu.
Refleksja nasuwa się jedna: dzisiaj trzeba być czujnym i dobrze analizować propozycje na polu edukacyjnym, zwłaszcza gdy chodzi o dzieci. Abstrahując od tego, czy owa wiedźma – a istnieją kobiety, które całkowicie zaprzedały się działaniu złego – była prawdziwa, czy też udawała – dokonała działań na skraju okultyzmu. Módlmy się w intencji najmłodszych dzieci, nie zapominając słów Pisma Świętego: zły duch krąży nieustannie jak lew, aby pożreć…

(oprac. BRS)

1 Comment

  1. Pingback : Ks. Jarosław Cielecki: okultyzm na całego czyli wywoływanie duchów, rozdawanie amuletów i mikstur do picia w szkole | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Dodaj komentarz