Prezydent Francji przyjmuje honorowy tytuł kanonika kapituły laterańskiej (Vatican Service News – 05.11.2017)

 
 
 

Podajemy tę informację jako swoistą ciekawostkę , która brzmi tym dziwniej , kiedy spojrzymy na francuskie prawo wyznaniowe, ograniczenia publicznej manifestacji wiary, używania znaków religijnych. Tak aktualną jest batalia o krzyż  we Francji a w tym samym czasie prezydent tego kraju Emmanuel Macron , idąc za tradycją przyjmuje tytuł honorowego kanonika kapituły w pierwszej co do ważności bazylice Kościoła Katolickiego – w bazylice laterańskiej.  Rodzi się pytanie : o co chodzi ? skąd ten pomysł ? Kilka zdań z historii.

Po raz pierwszy honorowym kanonikiem kapituły laterańskiej został w roku 1604 Henryk IV. Nawrócony na katolicyzm z protestantyzmu, korzystał on z pomocy kanoników tej bazyliki. Wynagrodził za to kapitułę dochodami z opactwa benedyktyńskiego w Clairac w południowej Francji. Ona zaś przyznała pierwszemu francuskiemu monarsze z dynastii burbońskiej tytuł honorowego kanonika. Zobowiązała się też odprawiać co roku 13 grudnia – czyli w dniu jego urodzin – Mszę w intencji Francji. Tradycję kontynuowano również wówczas, gdy głowami państwa byli cesarze i prezydenci. Z czasem jednak przysługujący im tytuł kanonika honorowego w praktyce popadł w zapomnienie. Dopiero w 1957 r. zwyczaj uroczystego objęcia kanonii w rzymskiej bazylice wznowił prezydent René Coty. Podobnego aktu dokonali też jego następcy, poczynając od gen. Charlesa de Gaulle’a – z wyjątkiem prezydentów Georgesa Pompidou, Françoisa Mitteranda i Françoisa Hollanda. Ostatnim szefem państwa francuskiego, który przyjął ten tytuł 20 grudnia 2007 r. był Nicolas Sarkozy. Może warto podpowiedzieć ,  by tytuł nie był tylko jeszcze jednym dodatkiem do urzędu ale by zobowiązywał władcę do krzewienia wiary chrześcijańskiej i katolickiej.

1 Comment

  1. by Anna on 6 listopada 2017  08:07 Odpowiedz

    Dzieją się rzeczy które mój prosty umysł nie ogarnia, a jeśli chodzi o krzyż który jest obiektem konfliktu w ojczyźnie tego pana
    to ja go z miłością i szacunkiem przyjmę do własnego domu znajdującego się 3 km od Częstochowy.

Dodaj komentarz