Procesja ze świętymi w Medjugorie (31.10.2017)

 
 
 

Tygodniowe rekolekcje, które ks. Jarosław poprowadził dla Polaków w Medjugorie, dobiegły wczoraj końca. Również ostatni dzień rozpoczął się odśpiewaniem Godzinek – po tej modlitwie ks. Jarosław wygłosił ostatnią naukę rekolekcyjną. Zgodnie z planem wszyscy udali się na Mszę św. o godz. 11 do jednej z kaplic obok kościoła św. Jakuba.

We Mszy św. udział wzięli tez pielgrzymi z Warszawy i okolic, którzy od kilku dni byli w Medjugorie. Wraz z nimi był ks. prof. Jakub Korczak, wykładowca języka łacińskiego i greckiego w Wyższym Seminarium Duchownym diecezji wrszawsko-praskiej i siedleckiej. Ks. Jarosław poprosił go o przewodniczenie Mszy św. Na początku Eucharystii ks. Jarosław powitał wszystkich i zapowiedział, że kończąc rekolekcje przejdą w procesji niosąc relikwie świętych. Na ołtarzu zostały ustawione relikwie św. Jana Pawła II, św. Charbela, św. Franciszka z Asyżu, św. Franciszka z Pauli oraz św. Narcyzy z Ekwadoru.
Niesłychana rzecz, że przed Mszą św. spotkaliśmy franciszkanina z grupą z Ekwadoru, który wszystkim opowiedział o św. Narcyzie – mówi ks. Jarek.Po Eucharystii ustawiono się w procesji – Polka, pani Wiesława, która mieszka w Medjugorie przyniosła jeszcze kilka figurek innych świętych (ale już bez relikwii). Świeciło cudowne słońce, było bardzo ciepło. Uroczysta procesja, podczas której odmawiano różaniec św. wyruszyła w stronę cmentarza.

Tam odmówiono modlitwę za zmarłych, a następnie udano się przed kościół św. Jakuba, gdzie wszyscy ustawili się z relikwiami i figurkami świętych, otaczając figurę Matki Bożej na placu kościelnym. Było raz jeszcze przeproszenie Maryi za wszelkie zniewagi Jej imienia, za wszelkie bluźnierstwa w Jej kierunku i odrzucenie Jezusa Chrystusa.

Przepraszano również za profanacje, niewierności. Ks. Jarek poprosił jeszcze raz: Przed Tobą, Maryjo klękamy, całując Twoje stopy, błagając o pokój i miłość na świecie i w rodzinach. W chwili ciszy wszyscy klęczeli – była to niezwykła modlitwa. Wielu pielgrzymów przyglądało się jej z boku. Może pytali – dlaczego Polacy klęczą? Było to wyrażenie ogromnej wdzięczności i miłości Matce Bożej, przede wszystkim za ten czas rekolekcji.
Następnie ks. Jarosław wymieniał świętych, z których relikwiami czy figurkami osoby powstawały. Razem ks. Korczakiem wzięli do rąk relikwie św. Jana Pawła i św. Charbela, by wszystkich pobłogosławić.
Nagle z tyłu, wśród tłumu ktoś zawoła: Padre Jarek! I wszystkim ukazał się padre Paolo Cecere z Castellammare di Stabia, który przybył na kilka dni do Medjugorie. Dlatego ks. Jarek wręczył mu zaraz figurkę św. o. Pio. Przypomnijmy, że o. Paolo znał się ze św. o Pio, rozmawiał z nim wiele razy i wspólnie się modlili. Trzy razy przybył z relikwiami św. o. Pio do różnych parafii w Polsce. W samochodzie ks. Jarek przewoził relikwie św. Jana Pawła i św. o . Pio, dlatego ks. Jarek zażartował: To nie przypadek, ci święci zawsze razem.

Z wczorajszego dnia możecie Państwo zobaczyć przepiękne zdjęcia, wykonane z drona, który przywiózł ze sobą jeden z uczestników pielgrzymki Kamil Ponitka. Dziękujemy mu za udostępnienie materiału. Jego dron lata z prędkością 90 km na godzinę, na wysokości 500 metrów. Może pokonać odległość w promieniu 7 km.
Po błogosławieństwie i końcowej modlitwie wszyscy udali się do hotelu, zapakowali do autokaru. Przed wyruszeniem ks. Jarosław pobłogosławił dewocjonalia, autokar z zewnątrz i wewnątrz. Pielgrzymi nakupili sobie tanich mandarynek prosto z drzewa, słodkich, bezpestkowych i bardzo dobrych. W tym regionie są one znakomite, chyba lepsze niż włoskie. Gospodarze, często pozwalają zrywać je samemu z drzew.
Pożegnaniom nie było końca. Jeszcze w autokarze ks. Jarek wszystkim serdecznie dziękował, a pielgrzymi śpiewali wymyśloną dla niego piosenkę ze słowami wdzięczności. Byli szczęśliwi. Podziękowali mu już wcześniej, rankiem i wręczyli 3 margaretki oznaczające, że będą się za niego modlić do końca życia. To 21 osób. Ks. Jarek mocno się wzruszył, nie ukrywa, że łza zakręciła mu się w oku. Gdy autokar ruszył, wszyscy długo pozdrawiali się machając dłońmi.
(oprac. BRS)
Dzisiaj , w poniedziałek po południu ks. Jarosław rozpocznie również w Medjugorie, ale już w innym miejscu, bliżej Błękitnego krzyża na Górze Objawień rekolekcje dla Włochów – Jest zmęczenie – mówi, ale radość sprawia, że się go nie czuje.
Zachęcamy by zaglądać w tym tygodniu na nasz portal, ponieważ oprócz materiałów w języku włoskim, będą też po polsku.

Dodaj komentarz