Spotkanie rybaków (5.07.2018)

 
 
 

Wczoraj ks. Jarosław z Gdańska pojechał do Szczecinka. Udał się tam na zaproszenie Domu Modlitwy św. Charbela nr 66. Istnieje on już od 5 lat, a modlitewne spotkania odbywają się w każdy poniedziałek. Należący do Domu współpracują z księżmi – również z nowym proboszczem ks. Jerzym, który przybył na wczorajsze spotkanie przed nabożeństwem, a także na kolację razem z wikariuszem.
Dom Modlitwy znajduje się tuż nad pięknym, dużym i głębokim jeziorem. Kiedy ks. Jarek dojechał na miejsce, został przez wszystkich bardzo serdecznie powitany. Gospodarz miejsca oznajmił: – Jestem rybakiem, łowię ryby… A ks. Jarek: – Też jestem rybakiem, łowię ludzi dla Chrystusa.

Wszyscy zaśpiewali „Barkę”, a później udali się do kościoła parafialnego pw. św. Rozalii z Palermo. Ks. Jarosław koncelebrował Eucharystię, której przewodniczył wikariusz parafii ks. Piotr, będący drugi rok po święceniach kapłańskich. Kazanie wygłosił ks. Jarek.
Po Mszy św. odmówiono nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a następnie ks. Jarosław poprowadził modlitwę z prośbą o uzdrowienie i uwolnienie. Mówił też na temat kultu i życia św. Charbela, wyjaśniał, na czym polega bycie w rodzinie Domów Modlitwy św. Charbela. Na koniec jak zawsze udzielił każdemu błogosławieństwo olejem z Annaya.

Dziś rano jeszcze wspólna modlitwa należących do DM i wyjazd w kierunku Świebodzina, Ołoboku i Chociul, gdzie funkcjonują Domy Modlitwy. Stamtąd ks. Jarosław wyruszy w stronę Niemiec i Italii.
(oprac. BRS)

Dodaj komentarz