Świadectwa z Rekolekcji w Częstochowie

 
 
 

Dziękuję Panu Jezusowi, św. Charbelowi i ks. Jarosławowi za te rekolekcje, bardzo mi pomogły i pogłębiły moją więź z Jezusem. Należę do Domu Modlitwy św. Charbela. Moja bliskość z Bogiem pogłębia się, św. Charbel staje się moim przewodnikiem. Uczestniczka

-Rekolekcje na które przyjechałam już po raz czwarty, są dla mnie umocnieniem w wierze. Zbliżają mnie do Jezusa, jestem bardziej szczęśliwa i czuję, że Bóg jest bliżej. Św. Charbel jest moim przyjacielem, pośrednikiem do Jezusa. Codziennie proszę go o błogosławieństwo dla mojego domu i bliskich. Anonimowa uczestniczka

-Dla mnie rekolekcje są zawsze czasem wyciszenia i przemyśleń. Pogłębia się moja wiara. Prowadzę również Dom Modlitwy św. Charbela i spotkania modlitewne pogłębiają i wzbogacają nasze życie duchowe. Nasza bliskość z Bogiem jest zdecydowanie głębsza, mocniejsza. Odkąd przyszedł do mnie św. Charbel, moje życie zmieniło się zupełnie. Jest On dla mnie drogowskazem dla Jezusa, moim patronem i przewodnikiem na każdy dzień życia. Rekolekcje są dla mnie czasem pogłębiania więzi z Jezusem. Jestem po nich umocniona, pełna wiary. Staram się mówić o Jezusie, o miłości Bożej wśród naszych znajomych, w rodzinie, wśród przyjaciół. Z dnia na dzień staram się być lepsza. Na naszych spotkaniach modlitewnych początkowo spotykaliśmy się we trzy osoby, teraz jest nas dwa razy więcej. To wielka łaska dla nas. Dom Modlitwy t wielkie dzieło Boga, nasza prosta modlitwa przez wstawiennictwo św. Charbela skupia coraz więcej osób, wspólnie wielbimy Boga. Chwała Panu. DM

-W rekolekcjach uczestniczę po raz drugi. Czekałam na nie cały rok. Jest to dla mnie okazja do wyciszenia i nabrania dystansu do codziennych spraw. Wrócę do domu umocniona w wierze, nadziei i poczuciu, że Jezus mnie kocha. Po nocnym czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem czuję w sercu radość i pokój Boży. Św. Charbel już jakiś czas temu stał się dla mnie moim patronem i moich dzieci. Codziennie modlimy się i prosimy go o wstawiennictwo. Ten  święty zachwycił mnie swoimi orędziami. Jego słowa, że wiara bez miłości jest martwa (parafrazując oczywiście) stały się moim mottem życiowym. Podczas tych rekolekcji Pan Jezus zaprosił mnie do włączenia się w dzieło pomocy innym. Zamierzam po powrocie przyłączyć się do parafialnego oddziału Caritas. Od dawna nosiłam się z tym zamiarem i podczas tych rekolekcji Pan Jezus pobłogosławił tej decyzji. Wyjeżdżam stąd pełna wdzięczności Bogu za wielką łaskę uczestnictwa w nich. Chwała Panu. Uczestniczka

Dodaj komentarz