Święci zmienili trasę podróży

 
 
 

O godz. 22.00, po 11 godzinach prowadzenia samochodu ks. Jarek dotarł do Lublany, stolicy Słowenii. Miał tam wprawdzie być o godz. 15.00, ale ze względu na odbywający się w mieście maraton, otrzymał informację, że lepiej, by przyjechał rano pod katedrę, aby złożyć relikwie święte, bo potem ulice w centrum będą pozamykane. – Co było robić – skoro święci tak decydujecie, że trzeba jechać przez Salzburg, Villach prosto do Lublany, muszę zmienić trasę – stwierdził ks. Jarek.
Zanim wczoraj przed południem wyruszył z Niemiec, przeprowadził rozmowę przed kamerami Charbel TV z panem dr inż. Krzysztofem Mainka, z którego gościny korzystał. Na koniec była wspólna modlitwa, ks. Jarek pobłogosławił całą rodzinę, w tym 4-letniego synka. Byli bardzo szczęśliwi, że na chwilę wniósł do ich domu relikwie św. o. Pio. Zapraszamy do obejrzenia tej ciekawej rozmowy o sytuacji religijnej w Niemczech.
Pan Krzysztof nie pierwszy raz uczestniczył w modlitwie i Mszy św. celebrowanej przez ks. Jarosława – wcześniej był na modlitewnym spotkaniu we Frankfurcie nad Menem. Sam stwierdził, że tak wielu ludzi w ich kościele, jak przedwczoraj, nie widział nigdy.
Ks. Jarek prosi, byśmy dziś o godz. 15.00  byli w jedności modlitewnej, odmawiając koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencji pokoju i Ojca Świętego, który udaje się w podróż apostolską do Szwecji. Obejmijmy go modlitwą.
Relacja z jutrzejszych uroczystości w Lublanie znajdzie się na naszej stronie. Ks. Jarosław prosi o pamięć modlitewną w intencji chorych, cierpiących, a zwłaszcza pani Joli, która nagle straciła przytomność i trafiła do szpitala.
(oprac. BRS)
30.10.2016

Dodaj komentarz