Zakończyły się misje święte w Rzeplinie – rozpoczynają się rekolekcje w Częstochowie (11.05.2018)

 
 
 

Wczoraj zakończyły się misje święte, które ks. Jarosław prowadził przez 5 dni w parafii pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Rzeplinie. Na każdej Mszy św. udzielił krzyżem misyjnym błogosławieństwa z odpustem zupełnym, a po Mszach św. błogosławił rodziny, małżeństwa, osoby samotne.
Główne uroczystości kończące misje święte rozpoczęły się o godz. 17.15 na cmentarzu parafialnym, gdzie wcześniej przyniesiono krzyż misyjny. Ks. Jarosław odczytał jako szczególny znak fakt, że o tej porze niebo wokół zaniosło się na burzę natomiast nad kościołem i okolicą ukazała się piękna tęcza.
Po modlitwie za zmarłych ruszyła procesja z krzyżem misyjnym – najpierw nieśli go strażacy, a później mieszkańcy poszczególnych miejscowości parafii. Podczas procesji odmawiano różaniec i zaśpiewano litanię do Najświętszej Marii Panny. Po przybyciu przed kościół i zamontowaniu krzyża ks. Jarosław poświęcił go.

Następnie rozpoczęła się uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. Jarosław – wygłosił też ostatnie kazanie misyjne. Nawiązał w nim do znaczenia krzyża i przesłania, jakie on niesie. Mówił również o większej dziś niż kiedykolwiek potrzebie świadectwa wiary. Przytoczył wiele przykładów pięknych w świadectw, jakie dawali ludzie. Bezpośrednio po kazaniu pobłogosławił krzyże, które wierni przynieśli z domów. Wierni odnowili przyrzeczenia chrzcielne, trzymając wysoko uniesione krzyże.
Po Komunii św. ks. proboszcz Grzegorz Hałas, który koncelebrował Msze św., przedstawiciele parafii, wśród których był m.in. wójt gminy złożyli podziękowania ks. Jarosławowi za przeprowadzone misje. Podziękował mu również proboszcz, który zaprosił ks. Jarosław już za rok na renowacje misji. Ks. proboszcz mówił, że owoców tego, co dokonało się w parafii oczekiwać trzeba w przyszłości.
Na koniec ks. Jarosław podziękował Bogu i Matce Najświętszej za odbyte misj , a następnie wyraził wielką radość z jednego faktu.
– Gdy przyjechałem do waszej parafii zobaczyłem, że wszyscy przyjmujecie Komunię św. na stojąco, a od dzisiaj widzę, że wszyscy na klęczkach przyjmujecie Pana Jezusa. Cieszę się, że zrozumieliście moje przesłanie – mówił. – I nie pozwólcie sobie zaprzepaścić tej postawy przed Bogiem. Nie pozwólcie się podnieść z klęczek żadnemu księdzu.

Widać było, jak wielu ludzi z wielką miłością i wzruszeniem powróciło do tej postawy przy przyjmowaniu Komunii św. W Mszy św. uczestniczył m.in. mały Oskar z Domu Modlitwy św. o. Charbela w Janowie Lubelskim. Chłopiec przyjął po raz pierwszy Pana Jezusa do serca w minioną niedzielę, a wczoraj udzielił mu Komunii św. ks. Jarosław.
Na koniec Mszy św. wszyscy otrzymali błogosławieństwo krzyżem misyjnym.

Zaraz po Eucharystii wierni podchodzili całymi rodzinami, by otrzymać błogosławieństwo od księdza. Bardzo ten moment przeżywali. Wielu płakało ze wzruszenia. Ks. Jarosław błogosławił rodziny, osoby samotne, wdowy i wdowców prawie 2 godziny. Modlitewne spotkanie w Rzeplinie trwało wczoraj od 17.15 do 20.30.
Po zakończeniu misji, już nocą ks. Jarosław pojechał w stronę Częstochowy, gdzie dzisiaj po południu rozpocznie coroczne rekolekcje dla należących do Domów Modlitwy św. Charbela w Polsce.
Zapraszamy również na nasz portal, gdzie będziemy transmitować w miarę możliwości dzisiaj Mszę św. , którą będzie sprawował o godz. 17.30 przed wizerunkiem Królowej Polski – w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze.
(oprac. BRS)

Dodaj komentarz