Dobrze jest jechać ze świętymi

 
 
 

Peregrynacja relikwii św. o. Pio w stronę Polski i do Polski rozpoczęta. Ks. Jarosław wczoraj o godz. 15 przewodniczył Koronce do Bożego Miłosierdzia w kościele p w. Świętej Rodziny w Pietrelcinie, gdzie urodził się i żył św. o. Pio. Do tego miejsca, tak jak do San Giovanni Rotondo, przybywa wielu pielgrzymów, aby prosić o wstawiennictwo świętego. Po modlitwie, w której uczestniczyli również przybyli z Gragnano przyjaciele ks. Jarka, rozpoczęła się chwila szczególna – wyprowadzenia relikwii  – habitu św. o Pio umieszczonego w szklanej gablocie. Przełożony klasztoru o. Marciano udzielił ks. Jarosławowi błogosławieństwa na drogę, mówiąc m.in. – To już trzeci raz, jak prowadzisz św. o. Pio w stronę Polski, aby również uczcić św. Jana Pawła II, który wyniósł go na ołtarze. Dlatego też przekazał  (oprócz rękawicy okrywającej stygmaty)  jeszcze relikwię I kategorii – włosy św. o Pio zamknięte w relikwiarzu oraz płótno, które przykładał sobie do otwartej rany w boku, naznaczone jego krwią.img_2570

Kiedy relikwie zostały już włożone do samochodu, ks. Jarek powiedział: – Dzisiaj ten samochód to jedna wielka kaplica. Są w nim relikwie św. o. Pio, św. Jana Pawła II i św. Charbela. Cudownie jest jechać razem ze świętymi. I mówię im – teraz ja prowadzę, po drodze, ale wy prowadźcie po tej Bożej drodze do nieba mnie i wszystkich, gdziekolwiek będziemy w tym najbliższym czasie.

Ks. Jarosław odprawił Msze św., a po niej  otrzymał też certyfikaty relikwii, które zabrał w drogę. Podpisał również dokument, że bierze za nie odpowiedzialność i będzie ich strzec przez najbliższych kilkanaście dni.

Mieliśmy szczęście, gdyż dwa razy w roku zdejmowana jest w kościele figura o. Pio i ttrafiliśmy na ten moment; widzieliśmy, jak wkładano ją potem w specjalną niszę. Skorzystaliśmy z okazji i razem z o. gwardianem Marciano zrobiliśmy sobie fotografie z ojcem Pio. O. Marciano zażartował: trzech brodaczy, ale jeden święty – opowiada ks. Jarek

Z Pietrelciny wyruszył o godz. 17, w trudnych warunkach pogodowych. Tylko wczoraj na liczniku wybiło ok. 820 km. gdyż rano trzeba było pokonać kilkaset kilometrów z Rzymu do Pietrelciny, a potem z Pietrelciny do San Giorgio in Bosco koło Padwy.

Dziś relikwie zostaną przyjęte z wielką modlitwą w miejscowości Castelnuovo di Garda koło Werony – o godz. 21 ks. Jarosław będzie tam przewodniczył Mszy św, wygłosi homilię oraz będzie modlił się przez wstawiennictwo o. Pio o łaskę uzdrowienia dla obecnych. – Zawsze jednak na ołtarzu oprócz relikwii św. o Pio będą się znajdowały relikwie świętych: Jana Pawła II i o . Oni przecież razem uwielbiają Boga Wszechmogącego i wstawiają się za nami – mówi ks. Jarosław.

 (oprac. BRS)

  1. 10. 2016

2 Comments

Leave a reply

Your email address will not be published.