Kto nas pozamykał? (15.03.2020)

 
 
 

Ludzie często nie dowierzają, gdy dotyka ich coś bardzo bolesnego. Nie dowierzają, że ktoś umarł, odszedł, że przestał kochać, że ma ciężka chorobę, że utracił pracę itp. Teraz wszyscy nie dowierzamy w to co się dzieje. To tak jakby ktoś nagle pozamykał nas w domu jak małe dzieci, zabrał klucze i powiedział: siedźcie tam, czekajcie, ja wrócę, ale nie wiem kiedy. Pytam: kto nas pozamykał? Myślę, że przygotowywaliśmy sobie ten moment przez wiele lat. Obrastaliśmy w wiedzę i myśleliśmy, że nic nas nie złamie. Stworzyliśmy teorię, że wystarczy mieć pieniądze, znajomości, dobrą pozycję i tzw. możliwości. Że wtedy będziemy nieugięci.
Dzisiaj wszyscy odbywamy niezwykłe rekolekcje. Bez tych rekolekcji w świątyni, na które pewnie w tym roku poszłoby mniej ludzi, niż w poprzednim.
Pan Bóg wszystkim powiedział: w tym roku zapraszam was na rekolekcje ja. Pytamy więc: kto? A On odpowiada – Jestem, który jestem. A ziemia, na której stoisz, święta jest. Dałem ci ją w posiadanie piękną i żyzną, a ty ją zeszpeciłeś, zniszczyłeś, bo chciałeś ulepszać. Chciałeś ulepszać rodzinę, a przecież wam pobłogosławiłem – mówi Bóg – mężczyźnie i kobiecie. A ty znowu człowieku przez całe lata przekonywałeś mnie, że rodzina po twojemu będzie inna; nie potrzeba mężczyzny i kobiety. I znowu chciałeś ulepszyć, twierdząc , że wystarczy miłość. Dałem ci życie i mówiłem: chroń, bo jest święte. Bo żyjesz we mnie – mówi Bóg. – A ty człowieku przez te lata znowu ulepszałeś. Chciałeś decydować, kto może żyć, kto może mieć szansę przeżyć, a wielu u nicestwiłeś przez złość i zawiść . Chciałeś mieć tak wiele – człowieku – mówi Bóg. Zdobywałeś, napożyczałeś, nabudowałeś i nabawiłeś się. Zapomniałeś jednak, że wszystko co masz – ode mnie pochodzi.
Mamy więc rekolekcje, na których musimy uderzyć się mocno, mocno w piersi , bośmy zgrzeszyli. Wszyscy, bez wyjątku. Pychą i obżarstwem, zachłyśnięciem się władzą, ubrani w bisiory i często jak arcykapłani sprzed 2 tysięcy lat, którzy mieli prawo – jak mówili – ale nie mieli miłości i przebaczenia.
Te rekolekcje zapewne nas zmienią. Jednym w miarę upływających za zamkniętymi drzwiami dni podskoczy ciśnienie i będą się szamotać ze sobą i własnym sumieniem. Zmienić się, czy może poczekać chwilę, aż ktoś w końcu otworzy te drzwi? Inni wierzą: mój Pan i mój Bóg nie potrzebuje drzwi, żeby wejść. On je przenika i nawet gdy będę w zamknięciu , nawet gdyby z drugiej strony nie było klamki – On przyjdzie, bo wie, że na Niego czekam. Niczego więc bać się nie będę. Chcę być jak mama św. Charbela i bić mocno w drzwi, jak ona w drzwi pustelni. A On, który głosi nam dziś rekolekcje w ciszy, w sercu mówi jak św. Charbel do matki – Cieszę się, że jesteś. Jestem szczęśliwy. Do zobaczenia w niebie.
Wszystko się zmienia – będziemy świadkami rzeczy, których sobie nie wyobrażaliśmy. Papież, który w wielki Piątek pójdzie sam w drodze krzyża, bez udziału ludzi. Tak nie było nawet 2 tysiące lat temu. Już Dom Papieski zapowiedział w Watykanie, że w tym roku Święta Wielkanocne będą inne. Pan Jezus chce naprawdę zmartwychwstać wśród naszych rodzin. A zmartwychwstanie tam, gdzie odrodzi się prawdziwa i szczera miłość.
Będą się licytować kraje, na ile były ostrożniejsze jeden od drugiego. Kto otworzył drzwi świątyń, a to je zamknął. Kto nie zwątpił w tym czasie – pewnie to ci, którzy w swoich domach trzymają w ręku różaniec. Nigdy go nie wypuścili i nie pozwolili rozszarpać żadnemu demonowi, bo Bogu zaufali ponad wszystko. Ci prości, zwyczajni, gotowi paść na posadzkę w świątyni i leżeć krzyżem, bo wiedzą, że przed Bogiem upaść na twarz i nie pytają, czy posadzka jest zdezynfekowana.
Powinniśmy my wszyscy – duchowni i pasterze przejść w długiej procesji boso, upaść na twarz przed Bogiem. Możemy pójść w odległości więcej niż metr jeden od drugiego, w milczeniu, bo więcej nie trzeba mówić. Za dużośmy poobrażali jedni drugich. Utworzyliśmy grupy, które z satysfakcją, diabelską radością potrafiły się jednoczyć, by niszczyć w ukryciu i brakło nam miłości. Moglibyśmy upaść na twarz przed Jasną Górą – dużo jest miejsca. Ale jak to? Przecież nie ma środków komunikacji. Każdy jednak z nas – apostołów ma swój środek lokomocji. I powie ktoś – jak na ten dzień zostawić moją parafię? Możesz, bo trzoda – mała czy wielka – jest zamknięta. Wystarczy wtedy tylko jedna transmisja, w czasie której w milczeniu mogliby powiedzieć – Panie, już od dziś wszystko będzie inaczej. Tylko daj mi klucz, by oni mogli znowu wyjść ze swoich domów.
I wtedy będzie Zmartwychwstanie.
Ks. Jarek

22 Comments

  1. by Elżbieta on 16 marca 2020  17:46

    Dziękuję bardzo za to piękne, jakże prawdziwe, uświadomienie, Kto jest w życiu najważniejszy. I za nadzieję.

  2. by Paulina on 16 marca 2020  20:42

    Najprawdziwsze najcudowniejsze slowa...Big zaplac

  3. by Anonim on 16 marca 2020  22:47

    Dziękuję Alicja

  4. by Kasia on 17 marca 2020  07:31

    Łzy płyną. Bogu Niech Będą Dzięki ❤️

  5. by Krzysztof on 17 marca 2020  09:12

    Bóg stworzył wszystko z siebie, bo nic innego nie było. Więc wszystko jest boskie, szczególnie inni ludzie! Kochajmy wszystkich, (co nie znaczy że mamy akceptować wszystkie czyny). Ale jaki jest sens padać na twarz gdy Bóg szeroko otwiera ramiona akceptując z radością każdego syna, nawet marnotrawnego? Po prostu poczujmy się jak Boskie Dzieci i tak się zachowujmy wobec siebie.

  6. by Barbara on 17 marca 2020  09:23

    Bóg zapłać.
    Mateńko zanurz nas wszystkich w bezcennej krwi Jezusa Chrystusa, prosimy, wyproś nawrocenie calkowite

  7. by Anonim on 17 marca 2020  09:35

    Ale madresłowa, tak jest.. Modlitwa i nic więcej..

  8. by Anonim on 17 marca 2020  17:15

    Tak myśle tylko pokuta zadośćuczynienie, ekspiacja i ZAWIERZENIE MARYI DANEJ NA OBRONĘ. Kiedyś takie sytuacje pchały Do Bga

  9. by Boxena on 17 marca 2020  21:28

    Bardzo dziękuję za te wszystkie słowa z wszystkim zgadzam się w stu procentach. Ale bardzo żałuję że nie zauważa ksiądz i wogole kościół katolicki jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy. Chodzi mi o to jak traktujemy zwierzęta. Zabijamy w okrutny sposób. Zabijamy by zapełnić żołądki. Udowodnione ze gdybyśmy zaprzestali jeść mięsa to po pierwsze nie było by głodu na swiecie
    Po drugie nie było by tak zniszczone środowisko. Wiadomo przecież co zakłady mięsne puszczają w środowisko. A po trzecie nie było by tyle chorób na świecie. One nie biorą się z niczego. Znaw wiele osób którym po przejściu na weganizm lub choćby tylko na wegetarianizm poprawiły się wszystkim wyniki
    Również to jest udowodnione naukowo
    Dieta weganska jest najzdrowsza dieta.
    Coraz więcej osób jest tego świadomych ale bardzo wielka szkoda że właśnie Ci którzy powinni szerzyć miłość są na to wszystko ślepi. Sami zapełniają swoje żołądki poprzez zabijanie. Przykre ale prawdziwe. Bóg jest Milscia uczy miłości i pragnie abyśmy wszyscy również byli Miłością ale nie jest to możliwe dopóki będziemy robić z swoich zoladkow cmentarzysko. Nie możliwe byśmy doświadczyli miłości zgadzając się na zabijanie
    Zakłady mięsne powinny mieć szyby zamiast ścian wtedy może byśmy przejrzeli na oczy
    Proszę o przemyślenie tematu bo fajnie by było gdyby tak księża mówili o tym na swoich kazaniach. Życzę wiele odwagi w mówieniu prawdy...

  10. by Malgorzata. on 18 marca 2020  07:28

    Dziękuję za te słowa, bo Bóg jest dla mnie najwaźniejszy.

  11. by Andrew on 18 marca 2020  07:29

    Fatima- papież idący sam z garstką..

  12. by Anna on 18 marca 2020  22:29

    Bez nawrócenia i żalu modlitwa jest tylko hipokryzją. Maria nawołuje - róbcie wszystko, co mój Syn wam powie. A my tutaj już uznalismy, że wszystko przyklepiemy, pomodlimy się (jak trwoga, to do Boga), powiemy jak małe dziecko, Panie już będę grzeczny, ale nie bij! I zaraz jak tylko zagrożenie ustapi, wrócimy do naszych małych i wielkich świńst i świństewek, do naszych ulubionych fejków, wojny polsko-polskiej i będzie jak dawniej. No nie będzie. Tak dobrze nie ma. Nawracajmy sie i wierzmy w Ewangelię. I nie wolno nam tolerować wroga, bo on nam próbuje wmówic, że bluźnierstwo i obrazę boską mamy tolerować jako ich wolność. No nie!

  13. by ANNA on 19 marca 2020  00:36

    Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewicą.Bog zapłać za piękne słowa Ojcze Jarku.Te rekolekcje będą zapamiętane przez nas wszystkich ponieważ z utęsknieniem czekamy na Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa Naszego Zbawiciela .Amen.

  14. by Anna on 19 marca 2020  08:59

    Jest czas na przemyslenia i troska o wlasne poglady. Czas by usiasc w biegu.

  15. by Seb on 19 marca 2020  14:25

    Żadnej okazji nie straci pan Jarek by pohejtować na gejów. Za mało jeszcze z tych rekolekcji wyciągnąłeś Panie Jarku. "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Pierwsze przykazanie miłości i ostatnie.
    "A ty znowu człowieku przez całe lata przekonywałeś mnie, że rodzina po twojemu będzie inna; nie potrzeba mężczyzny i kobiety."

  16. by Anna Kozak on 20 marca 2020  03:23

    Księże Jarku dziękuję za kolejne rekolekcje do przemyślenia. Te Słowa powinni przeczytać wszyscy, którzy pozamykali swoje serca i zgubili klucz, zagubili się w swoim życiu, zgubili drogę ,która prowadzi do Boga. Ale czy to jest wina tylko owieczek?Dostaliśmy od naszego Boga wszystko ,ale
    chcieliśmy jeszcze więcej, chcieliśmy jak ten zbuntowany anioł, być bogami na ziemi. Więc Bóg pokazał nam naszą niemoc. Tak przyszedł czas
    aby zgiąć kolana, uderzyć się piersi, paść na twarz przed Bogiem i prosić o Miłosierdzie Boże. Panie Jezu Zmartwychwstań w moim sercu, bo w moim życiu jesteś Najważniejszy

  17. by admin on 20 marca 2020  10:35

    Niech Pan Bóg błogosławi.

  18. by Mario on 20 marca 2020  20:10

    Wiosna już prawie, a my ludzie nawet nie odczujemy radości z nadchodzącej wiosny. Ale winnismi sami sobie, my ludzie oddani jesteśmy żyć dla pieniądza,. Dążymy żeby żyć na bogato, dla wygody. Prawda jest taka że najpierw Pan Bóg, modlitwa, pokora. I tak też się zastanawiam czy to co się stało, co teraz mamy, czy się poprawimy, czy wyciągniemy z tego surowe wnioski. Szczęść Boże wszystkim wierzącym

  19. by Jan on 21 marca 2020  09:30

    Bóg zapłać za piękne słowo. Miłujmy się nawzajem jak Bóg nas umiłował.

  20. by Jan on 21 marca 2020  09:33

    Bóg zapłać za piękne słowo. Miłujmy się nawzajem jak Bóg nas umiłował.
    P.s.
    Nie mogłem edytować...Proszę usunąć poprzedni wpis.

  21. by Ania on 21 marca 2020  23:11

    Chwała Panu za tak piękne słowa... Moim zdaniem to najtrafniejsze słowa jakie udało się do tej pory przeczytać dotyczące obecnej sytuacji... Czytałam kilka razy.. i za każdym razem płyną z oczu łzy... OGROMNE Bóg zapłać

  22. by Basia bik on 23 marca 2020  12:35

    Piękne piękne i prawdziwe ale czy dotrze do wszystkich ludzi ? Ale trzeba wierzyć że może do większości boże miej miej wszystkich w swojej opiece nawet tych co błądzą

Leave a reply

Your email address will not be published.