Maj: 20 tys. kilometrów w drodze, 8 Domów Modlitwy św. Charbela

 
 
 

To było kolejne piękne spotkanie modlitewne w parafii Dobrego Pasterza w Istebnej. Gdy ks. Jarek wczoraj przybył w tamte strony, odwiedził  Domy Modlitwy św. o. Charbela nr 30 i 31 w Koniakowie. Prowadzą je siostry bliźniaczki – Ania i Monika, które obchodziły właśnie swoje 40. urodziny, a synek jednej z nich Franuś – czwarte. Wszystkie dzieci i rodziny czekały jak na księdza po kolędzie – ubrane  w stroje regionalne, bo to nie tylko ksiądz miał przyjść, ale przynosił ze sobą do ich domów relikwie św. Charbela i Jana Pawła II. Była wspólna modlitwa, błogosławieństwo jubilatek, fotografia, a dzieci dały ks. Jarkowi na pamiątkę upominki, które same wykonały. Nie obeszło się bez szybkiego poczęstunku. Po prostu – spotkanie z rodziną. – Mały Franuś mówił do mnie: Charbelu, usiądź tutaj i przybij piątkę! Więc spełniłem jego prośbę. Było wiele radości – opowiada ks. Jarek.

Z Koniakowa udał się do kościoła w Istebnej. Pomimo cały dzień padającego deszczu, do świątyni przybyło bardzo dużo osób; kościół był wypełniony i już dużo wcześniej przed rozpoczęciem liturgii wielu wiernych przystąpiło do Sakramentu Pokuty. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył ks. proboszcz Tadeusz Pietrzyk, w koncelebrze był wikariusz i dwóch księży emerytów, w tym poprzedni koniakowski proboszcz. Ks. Jarosław odczytał Ewangelię i wygłosił homilię, którą odtworzyć można na naszej stronie.

Ks. Jarek chciał, by wczorajszy dzień był dniem dzieci, dlatego to one w procesji wejścia niosły relikwie św. Charbela i Jana Pawła, a także lampy oliwne. Po Komunii św. przepiękną modlitwę polecająca wstawiennictwu św. Charbela odczytała 10-letnia Estera, która także należy do Domu Modlitwy.

Po Mszy św. ks. Jarosław poprowadził Adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwę o uzdrowienia i uwolnienia za wstawiennictwem św. Charbela oraz namaścił wszystkich olejem przywiezionym z Annaya. Potem otworzył przez modlitwę i błogosławieństwo kolejnych sześć Domów Modlitwy św. Charbela, które powstały m.in. w Przasnyszu, Tychach i Kamionce.

Do zakrystii przyprowadzono dużo dzieci, by je pobłogosławić – niektórzy chyba specjalnie pojechali po nie do domów. – Ku mojemu zaskoczeniu okazało się,  że jeszcze są ludzie z Istebnej, które chcą otworzyć domy modlitwy, więc  wróciłem do ołtarza i otworzyłem kolejne dwa – mówi ks. Jarek. Sumując – w maju, miesiącu Matki Bożej – otwarto 16 nowych Domów Modlitwy– 8 w czasie rekolekcji w Częstochowie i 8 wczoraj – mówi ks. Jarosław.

Nie ukrywa, że jest zmęczony i – prosi o modlitwę.

To był to ciężki miesiąc; pokonałem samochodem – w co trudno uwierzyć – 20 tys. kilometrów, aby mówić w Polsce i we Włoszech, że Jezus nas kocha i jest miłosierny. Aby razem ze św. Charbelem i Janem Pawłem II,  jeżdżąc z ich relikwiami, wypraszać  potrzebne łaski.

Jeszcze dzisiaj rano, nim opuści Polskę odwiedzi w Cieszynie bardzo  ciężko chorą osobę. Do samej granicy z posługą… aby jutro w pobliżu Treviso w miejscowości Crespano Del Grappa poprowadzić przez sobotę i niedzielę rekolekcje dla Domów św. Charbela z północnych Włoch.

Pamiętajmy o księdzu w modlitwie, prosząc by wystarczało mu siły. A ksiądz zapewnia wszystkich, że już po stronie włoskiej, ale w rodzinie Domów św. Charbela, będzie modlił się za każdym z was.

(oprac. BRS)

3.06.2016

Response code is 404

Leave a reply

Your email address will not be published.