Miejmy oczy otwarte… (17.11. 2019)

 
 
 

Po adoracji Najświętszego Sakramentu ks. Jarosław przewodniczył Mszy św. Do kościoła wniesiono najpierw relikwie św. Jana Pawła i Charbela oraz wizerunek św. pustelnika z Libanu. Jak można zauważyć, ks. Jarek odprawiał w ornacie w kolorze fioletowym, ponieważ w rejonie Mediolanu obowiązuje liturgia w rycie ambrozjańskim, w którym Adwent trwa 6 tygodni. Dziś rozpoczyna się więc tam Adwent – a wczorajsza wieczorna Eucharystia była już sprawowana jako niedzielna.

W kazaniu ks. Jarek nawiązał do słów Ewangelii, która mówi o powtórnym przyjściu Jezusa Chrystusa na ziemię i o znakach, które będę temu przyjściu towarzyszyć. Podkreślił: miejmy czy otwarte, ponieważ już teraz jest wiele znaków, o których słyszymy w Ewangelii . Posłuchajmy kazania.

Po Mszy św. ks. Jarosław pobłogosławił wszystkich olejem św. Charbela, a na koniec wszyscy odśpiewali pieśń „Czarna Madonno”. Wczorajsza wspólna modlitwa trwała od godz. 15 aż do 19.30.
Po jej zakończeniu ks. Jarek udał się w drogę powrotną do Rzymu, mając do pokonania trasę prawie 600 km. Wielu obiecało modlitwę w intencji jego szczęśliwej podroży, ponieważ wczorajsze warunki atmosferyczne były nocą bardzo trudne – padał deszcz i przechodziły burze. Jutro ks. Jarek będzie już w Gragnano koło Pompei, gdzie w kościele św. Marka o godz. 15 rozpocznie comiesięczne spotkanie modlitewne przy figurze św. Charbela.

Leave a reply

Your email address will not be published.