Przepraszajmy za zło, które dzieje się na naszych oczach (14.09.2018)

 
 
 

Wczoraj późnym wieczorem ks. Jarosław powrócił do Italii, pokonując w ciągu niecałych 6 dni 4,5 tys. kilometrów. Jak relacjonowaliśmy, w sobotę spotkał się we Włoszech z grupami z Domów Modlitwy św. Charbela, błogosławił małżeństwo, potem pojechał na Słowację, by w Rożnavie uczestniczyć w uroczystościach związanych z 15 rocznicą pobytu tam św. Jana Pawła II. „Na chwilę” wstąpił do Polski, a wczoraj znów szybko wracał do Italii. Żartuje: Kierując samochodem mam dużo czasu, by się modlić i by przemyśleć pewne rzeczy.
Chyba wielu kapłanów przeżywa sytuację, w jakiej znalazł się ostatnio Kościół – najbardziej zapewne przeżywa to Ojciec Święty. Ks. Jarosław prosi, abyśmy obejmowali go modlitwą.
Podczas podróży był też czas na głębokie refleksje: w jakiej formie i jak długo powinniśmy przepraszać Boga za to zło, które związane jest przede wszystkim z krzywdzeniem dzieci. Papież Franciszek mówi o otchłani tego grzechu. Ks. Jarosław prosi o nieustanną modlitwę przebłagalną – jeśli mamy możliwość – przed Najświętszym Sakramentem za uczynione zło. Prosi też o modlitwę w intencji tych, którzy dokonali różnego rodzaju profanacji – m.in. dotyczy to – trzeba powiedzieć ze smutkiem – niektórych kapłanów, którzy sprawując Eucharystię nie zachowują należytej czci oraz oprawy liturgicznej.
W miniony weekend ks. Mario Picazo z Hiszpanii, będący proboszczem w Granadzie oraz doradcą generalnym chrześcijańskiej młodzieży pracującej, udał się do Madrytu na spotkanie z homoseksualistami. Odprawił tam Mszę św. będąc po cywilnemu, bez żadnego poszanowania – bez stroju liturgicznego, nie zakładając nawet stuły. Niektórzy uczestnicy ubrani byli natomiast w kobiece stroje, zapalili na ołtarzu świece w kolorach tęczy. Msza św. była ważna, ale czy sprawowana była godziwie? Sami osądźcie, czy Bóg może patrzyć spokojnie na to, co zaczyna się dziać? Co czynią ludzie – nawet kapłani – gdy brakuje im poszanowania tego, co święte.
Ks. Jarosław bardzo prosi, abyśmy modlitwą i intencją przebłagalną codziennie przepraszali Boga za zło, które dzieje się na naszych oczach.
Dzisiaj, zgodnie z planem, ks. Jarek odwiedzi i pobłogosławi tych, którzy należą do Domów Modlitwy św. Charbela na północy Włoch. m.in. w Udine i Castelnuovo del Garda.
(oprac. BRS)

Dodaj komentarz