Przy chrzcielnicy św. Charbela (21.09.2019)

 
 
 

W czwartym dniu pobytu w Libanie polscy pielgrzymi z  ks. Jarosławem  udali się w góry do Bkaakafra, gdzie urodził się św. Charbel.

W kościele, w którym Jusuf Makhlouf przyjął Chrzest św. modlili się wspólnie i przy chrzcielnicy odnowili przyrzeczenia chrzcielne.

Udali się też do nowego kościoła, gdzie o godz. 11 ks. Jarek przewodniczył Mszy św., którą koncelebrowali ks. Zenon i ks. Bogusław.W kazaniu ks. Jarosław przypomniał,  że św. Charbel od dzieciństwa ukochał Chrystusa i pozwolił się prowadzić Matce Bożej. W Mszy św. polecił intencje wszystkich, którzy prosili o tę modlitwę. Objął też modlitwą małżeństwo Wandy i Andrzeja Mazurów z Dębicy oraz gorąco polecał i prosił o łaski potrzebne dla ich dzieci. Podczas sprawowania Eucharystii do ołtarza przyniesiono dekret ustanawiający Katolickie Stowarzyszenie Rodziny Domów Modlitwy św. Charbela. Ten szczególny dokument przyniosła Milena Wróbel, która jest w Polsce animatorem generalnym tego stowarzyszenia.

Po Mszy  św. pielgrzymi zobaczyli wyjątkowe miejsce –  grotę, w której modlił się często Jusuf Makhlouf – św. Charbel. Ks. Jarosław był tam po raz pierwszy, mimo że  Liban odwiedza już po raz piąty. Po modlitwie pozostawił w grocie obrazek Matki Bożej Wniebowziętej z Niegowici. Każdy mógł też napić się wody z tamtejszego źródła, mającej uzdrawiające właściwości.

Przez cały czas pobytu w Bika Kaffra ks. Jarosławowi towarzyszył mały chłopczyk, który wybiegł pielgrzymom na spotkanie. On również odmówił w grocie modlitwę, a później zaprowadził ks. Jarka do swoich rodziców. Ks. pobłogosławił ich i wielu mieszkańców małej miejscowości, w której urodził się tak wielki święty.

Koronkę do Bożego Miłosierdzia odmówiono na terenie jednego z kościołów maronickich,  patrząc na Dolinę Świętych. Modlono się m.in. w intencji siostry Anny z Częstochowy, która przechodzi terapię antynowotworową.

Kolejnym punktem programu wczorajszego dnia  było zwiedzanie rezerwatu cedrów, który znajduje się na wysokości ponad 2 tys. m nmp. Tam też pielgrzymi  zebrali się na krótką modlitwę w kościele. Obok, przy cedrowym ołtarzu ks. Jarosław kontynuował katechezę, której myśl przewodnia brzmi:  Święty Charbelu, naucz nas miłości do Jezusa.

Potem pielgrzymi wrócili do Byblos, gdzie po kolacji, o godz. 21 ks. Jarek jak codziennie – poprowadził Apel Maryjny.

Dzisiaj, w piątym dniu pielgrzymki do Libanu pielgrzymi udadzą się do miasta Magdouche , gdzie w jednej z grot według tradycji Matka Boża oczekiwała na Jezusa, który nauczał w pobliskich miejscowościach. Będą też mogli spędzić nieco czasu na plaży i wykąpać się w Morzu Śródziemnym, co będzie tym przyjemniejsze, że w Libanie jest teraz bardzo gorąco.

Do tego kraju przybywa z Polski coraz więcej grup. Jutro, jak każdego 22 dnia miesiąca z pustelni do Annaya przejdzie procesja. Pójdą w niej również pielgrzymi z ks. Jarkiem, niosąc powierzone im intencje.

Leave a reply

Your email address will not be published.