Święci u Matki Bożej Pocieszenia w Pilźnie

 
 
 

Do przepięknej  świątyni oo. karmelitów ks. Jarosław przywiózł wczoraj relikwie świętego o. Pio, a także św. Charbela i Jana Pawła II o godz. 17.00  Gdy podjechał pod kościół, nie było tam wielu osób, ale oczekiwał sam przeor i kustosz sanktuarium o. dr Piotr Stiller, który przez 5 lat studiował we Włoszech.

– Witam całym sercem – powiedział i razem z ks. Grzegorzem z parafii św. Michała w Lublinie i ks. Jarkiem wprowadzili relikwie do świątyni. Kościół był tak wypełniony, że trudno było przejść przez środek z relikwiami. Ks. Jarek poprowadził modlitwę różańcową z rozważaniami. Modlono się za kapłanów, w intencji rodzin i chorych, wśród których ks. Jarek wymienił panią Wandę Mazur, która będzie operowana w środę w Warszawie, a która wiele trudu zadała sobie telefonując ze szpitala, by zachęcić ludzi do uczczenia relikwii. Zaowocowało to tym, że do Pilzna przyjechał autokar pielgrzymów z Dębicy. Przybyli też stamtąd członkowie grupy modlitewnej  św. o Pio i wielu Domów Modlitwy św. Charbela z Dębicy i okolic. –  Zawsze dobrze ich spotkać, bo to moja rodzina, a i oni cieszą się na te spotkania – podkreśla ks. Jarek.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył na prośbę ks. Jarka o. Piotr. Homilię wygłosił ks. Jarosław – nawiązał w niej do obecnej sytuacji w kraju. Cytował m.in. słowa św. Jana Pawła II z roku 1979, gdy mówił on na Placu Zwycięstwa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi…”-  Dziś, wokół tego placu, w czarnych ubraniach przechodzą osoby, które przyzywają ducha wolności, ale nie mającej nic wspólnego z wolnością Chrystusową, chcą bowiem decydować o życiu własnym i innych, mieć prawo również do zabijania życia, które jest pod ich sercem – mówił ks. Jarosław.  Zwrócił się do świętych: Wołajcie przed Bogiem, niech Duch  Święty odnowi oblicze naszej Ojczyzny.

Mówił również o św. o Pio, o jego przesłaniu dla nas. Msza św. zakończyła się błogosławieństwem relikwiami świętych. Po Eucharystii, niejako w drugiej części spotkania modlitewnego,  świadectwo złożyła pani adwokat Antonella D’Iorio. Zebrani podziękowali jej brawami, a ks. Jarek powiedział, że jeszcze gorętsze podziękowanie należy się Matce Bożej za to, że nas tu wezwała do siebie. Wywołało to gromkie oklaski, a na twarzach ludzi widać było wielkie wzruszenie i łzy.

Rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, modlitwa z prośbą o uzdrowienia i uwolnienia. Ks. Jarosław przeszedł z Panem Jezusem wśród zebranych, a na koniec wszyscy mogli ucałować relikwie świętych.

Gdy po zakończeniu nabożeństwa udał się do klasztoru, ludzie czekali, by jeszcze na chwilę się z nim spotkać. Relikwie uroczyście, ze śpiewem „Święty Ojcze Pio, patronie nasz,  módl się za nami,” zostały wyniesione z kościoła.

*
Po drodze do Pilzna ks. Jarek odwiedził w Podgrodziu koło Dębicy rodzinę, prowadzącą Dom Modlitwy św. o. Charbela nr 159. To oni pierwsi ucałowali relikwie świętych, poczytując to sobie za wielki przywilej.- W rodzinie było wiele dzieci – opowiada ks. Jarek. – Gdy tam przyjechałem, musiałem przebrać się w sutannę, więc chciano mnie zaprowadzić do pokoju. Ale postanowiłem przebrać się przy nich. Każde mogło zapiąć guziczek od sutanny. Były tak przejęte, że chyba nie zapomną tego do końca  życia. A ja im błogosławiłem…*

Po wieczornym nabożeństwie ks. Jarosław pojechał do Bielska Białej, gdzie dziś o godz. 17 w Parafii Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka, rozpocznie się uroczystość wprowadzenia relikwii, nabożeństwo różańcowe i Msza św. Ksiądz zaprasza serdecznie na wspólną modlitwę.

Co jakiś czas ks. Jarek sprawdza na liczniku, jaką trasę pokonał z Pietrelciny. Wczoraj było to 6300 km. Dużo trudniej policzyć, ilu ludzi uczestniczyło w nawiedzeniu relikwii, ale przez dwa tygodnie pielgrzymki na pewno są ich również tysiące.

(oprac. BRS)