Szturm modlitewny w intencji księdza Jarka cz. 3 (06.02.2020)

 
 
 

Apostołowie, którym Jezus Chrystus przekazał władzę w Kościele, wypełniali gorliwie powierzone im zadania, cierpiąc za głoszoną przez siebie Prawdę,„ bardziej słuchali Boga niż ludzi”.
Chciałam przedstawić moją refleksję na temat naszego drogiego opiekuna Rodziny Domów Modlitwy św. Charbela, który przeżywa obecnie atak złego na swoją osobę.
Ks. Jarosława poznałam w 2013 roku w Częstochowie, nadmieniam iż jestem współorganizatorem wielu pielgrzymek krajowych i zagranicznych, na które zapraszamy ks. Jarka, aby uczestniczył w nich jako opiekun duchowy. Wszystkie grupy pielgrzymkowe wracają zawsze bardzo zadowolone, wręcz szczęśliwie twierdząc, cytuję: ”Były to rekolekcje w drodze”. Są pod wielkim wrażeniem głoszenia z mocą Słowa Bożego, które tak bardzo mocno trafia do ludzkich serc i pomaga nam uwielbiać Boga i zasiewać ziarno pokoju wśród bliskich. Obecność Księdza Jarka w naszej wspólnocie-rodzinie to wielka radość, przynosi nam wiele spokoju wewnętrznego, daje poczucie nadziei i bezpieczeństwa. Głoszone słowo o Jezusie jest wypowiadane i przekazywane w sposób pełny miłości do nas. Ks. Jarosław należy do tych osób, które kochają prawdziwe i całym swoim życiem starają się tę miłość poświadczać. Poświadczać działaniem. Ksiądz lubi dużo mówić i działać. Nie ma w tym sprzeczności, przeciwnie – jest głęboka zależność.
Trudno bowiem sobie wyobrazić skuteczną posługę kapłańską w Europie bez umiejętności rozmawiania z ludźmi. Umiejętności i radości. Osoby, które spotykają ks. Jarka dobrze wiedzą, iż potrzebują żywej, zaangażowanej rozmowy o życiu, o problemach, o lękach, o radościach itp. Ksiądz umie rozmawiać ze starszymi, z młodymi i z dziećmi, zawsze ofiarowując swój czas pomimo dużego zmęczenia, nie raz po przebytej długiej podróży. Ludzie doceniają to szczególnie, zawsze mogą liczyć na jego dobre słowo. Czasem będzie to słowo pociechy, niekiedy rady a bywa także – jeśli inaczej się nie da, słowo upomnienia. Ale niezmiennie jest to dobre słowo. I tak codziennie, przez wiele wiele dni. A później dać chwilę odpocząć zdrożonym nogom i pokonywać tysiące kilometrów, aby jechać dalej głosić Chrystusa.
Ten kapłan jest ojcem wrażliwym na los drugiego człowieka, szczególnie cierpiącego. W roku 2016 i 2019 miałam poważne operacje. Zadzwoniłam do naszego opiekuna i poprosiłam o modlitwę, tak bardzo się bałam. Ks. Jarosław obiecał modlitwę, Msze Świętą oraz potrafił tak wesprzeć człowieka w cierpieniu, zadzwonić do szpitala, porozmawiać, zapytać „jak się czujesz”, dać nadzieję, że będzie dobrze, a nawet zaskoczyć i odwiedzić przy łóżku szpitalnym.
To wszystko i inne doświadczenia dają mi podstawę ku temu, żeby wyrazić moją opinię oraz każdego człowieka z mojego środowiska, który spotkał na swojej drodze tego kapłana oddanego służbie Bogu.
Na koniec najważniejsze: otóż ks. Jarek często rozmawia o wszystkich swych radościach i smutkach z najważniejszymi w swym życiu Osobami – z Bogiem w Trójcy Jedynym i z Matką Chrystusową oraz św. Charbelem. Bez tych częstych i żarliwych rozmów ze Stwórcą, te prowadzone z ludźmi pewnie nie byłyby ani tak serdeczne, ani nie szłoby za nimi tyle pięknych świadectw, uzdrowień, uwolnień ze wszystkich ludzkich zranień i przemiany życia.
Dziękujemy Ci, Drogi Księże Jarosławie, za Twoją posługę duszpasterską i niech Ci dobry Bóg obficie błogosławi i wspiera w tych trudnych chwilach.
Jeśli zachowamy wierność Chrystusowi w słowie i w czynie, On sam znajdzie sposób na to, aby przemienić serce i dusze ludzi, tych przewrotnych, a dzięki temu cały świat ulegnie również przemianie.
Z modlitewną pamięcią Wanda M. z DM nr 8.


DM Św. Charbela prowadzę od 2017. Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że na mojej drodze postawił tak dobrego, uduchowionego kapłana, jakim jest ks. Jarek. Spotkanie z nim to punkt zwrotny moim życiu duchowym. Dzięki jego katechezie, nauce zrozumiałam, co jest w życiu najważniejsze, to MIŁOŚĆ do Boga, do bliźniego – BÓG jest MIŁOŚCIĄ – tego uczy Ks. Jarek.
Wszyscy powinni o tym wiedzieć i ci, którzy źle mówią o Księdzu i ci, którzy go atakują. Domy Modlitwy Św. Charbela to piękne dzieło ks. Jarka, w nich się modlimy w różnych intencjach, uwielbiamy Jezusa, Maryję, dzięki temu nasze serca się zmieniają i są bliżej Boga. Dzięki ks. Jarkowi codziennie uczestniczę w Eucharystii, codziennie adoruję Najświętszy Sakrament. Dziękuję Księdzu za Księdza powołanie, za Księdza dobroć, za słowa wsparcia, za wielkie serce. Zapewniam o naszej modlitwie i o tym, że zawsze będziemy z Księdzem w naszej wspaniałej rodzinie. Niech św. Charbel nas prowadzi, a Maryja otoczy Księdza i nas wszystkich opieką z Panem Bogiem.
DM Św. Charbela 216 Joanna


Nasz DM 255 od dnia 03.02.2020 podjął modlitewny szturm do Boga i Matki Najświętszej za naszego Ukochanego Wielkiego Bożego Kapłana-naszego Przewodnika, który prowadzi nas do Chrystusa. Jesteśmy razem z nim w tym trudnym czasie. Jesteśmy mu to dłużni za jego posługę i ogromny trud. Szczęść Boże

2 Comments

  1. by Grazyna on 6 lutego 2020  10:19

    Nie poddawaj się ksieze, jesteśmy z Tobą i obejmujemy cię modlitwa każdego dnia. Modlimy się o 21 różańcem, poświęcając pierwsza dziesiątkę różańca w Twojej intencji.
    Wierze, ze modlitwy nasze , płynące z Domów Modlitwy,
    Dadzą sile i wytrwałość , a Dobry Ojciec który widzi wszystko pobłogosławi naszemu księdzu i udzieli łask obfitych.
    Szczęść Boże dla naszego księdza Jarosława.
    D.M 200

  2. by Daniel on 6 lutego 2020  19:51

    Ja nie mam pojęcia jak tak może być że w obecnych czasach tak atakuje się księży,a bardziej nie mogę zrozumieć że księża potrafią atakować księży.Nie wiem to jakaś zazdrość ,nie rozumię tego,jak któryś z księży jak np KS Glass czy KS Witko czy nasz Ks Jarosław otrzymali od Jezusa szczególne dary Ducha Świętego to od razu diabeł musi przemawiać przez innych księży.Ksieza boją się tematu szatana i to jest problem myślę że nie wierzą w jego istnienie .Przykre jest to że tak postępują,ale trzeba się za nich modlić codziennie.

Leave a reply

Your email address will not be published.