Z Jezusem „turbulencje” nie budzą lęku (27.06.2017)
Zgodnie z obietnicą, ks. Jarek wyemitował fragment filmu VI kanału TV włoskiej na temat cudu eucharystycznego, który jest obecnie analizowany. Na Hostii widać twarz Jezusa. Cud ten wydarzył się w Indiach kilkanaście miesięcy temu.
Ks. Jarek interpretuje te znaki jako zaproszenie Pana Jezusa, byśmy mocniej uwierzyli w Jego realną obecność w Eucharystii., abyśmy Go uwielbiali, ale też błagali o przebaczenie przed Najświętszym Sakramentem. Wiele bowiem bólu sprawia Jezusowi człowiek przez odrzucenie Go, jak również profanację tego, co święte. – Niektóre fotografie, które ośmielam się zamieścić ukazują, jak profanują dzisiaj ludzie Krzyż święty i Matkę Bożą. To są rzeczywiste działania szatana. A my często jesteśmy ich biernymi obserwatorami – mówi ks. Jarosław i prosi, aby w każdym Domu Modlitwy św. Charbela do przewidzianego programu modlitw podczas cotygodniowych spotkań, włączyć również modlitwę błagającą o przebaczenie za profanację. Abyśmy modlili się za ludzi, którzy zapomnieli o Chrystusie, o modlitwie, i czasem przypominają sobie, że jest Bóg – dopiero w chwilach zagrożenia życia. Tak wydarzyło się w tych dniach w jednym z samolotów linii azjatyckich, na pokładzie którego było ponad 300 osób. Po półtoragodzinnym locie rozpoczęły się problemy z silnikami. Samolot wpadł w potężne turbulencje i kapitan zdecydował, by zawrócić na lotnisko. Sytuacja była tak trudna i niebezpieczna, że przez głośniki zwrócił się do wszystkich pasażerów mówiąc, że że zrobi wszystko, co po ludzku możliwe, by bezpiecznie wylądować, ale prosi: wy w tym czasie módlcie się. Samolot szczęśliwie wylądował , ale wszyscy po wyjściu potwierdzali, że modlili się na głos i nie było nikogo, kto by się nie modlił. Pewnie długo nie zapomną tego lotu i tej modlitw
Czasem w naszym życiu potrzeba takiej „turbulencji”, lecz przecież wystarczy codziennie przyjąć Jezusa do serca, spotkać Go rzeczywiście w Eucharystii. Wtedy żadna życiowa turbulencja nie będzie wywoływała lęku.
(oprac. BRS)



