Zawsze będzie dziękował Matce Bożej i głosił Ewangelię (9.02.2020)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
 
 
 
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na naszym portalu wracamy często do pielgrzymki, którą odbywa kopia wizerunku Matki Bożej Wniebowziętej z Niegowici, Obecnie obraz znajduje się w Gragnano, gdzie wiele rodzin przyjmuje go tak, jak by do ich domów przychodziła sama Matka Boża.
Od 29 miesięcy ks. Jarosław odprawia Msze św. w kościele św. Marka w Gragnano koło Pompei, gdzie znajduje się figura św. Charbela, która wraz z niegowickim obrazem Matki Najswiętszej powróci kiedyś do Polski.
W dniu 6 stycznia 2020 roku, na prośbę ks. Jarosława biskup diecezji rożnawskiej Stanislav Stolarik pobłogosławił go na długą misję. Ks. Jarek zapragnął mocno, by z wizerunkiem Matki Bożej z Niegowici przybyć pieszo do ojczyzny. Przed tym obrazem wielu ludzi wymodliło potrzebne łaski, odmawiając modlitwę napisaną przez kard. Angelo Comastri, wikariusza Ojca Świętego. Kardynał tę modlitwę nie tylko napisał, ale on pierwszy ją odmówił. Ks. Jarek nazywa niegowicki wizerunek Maryi, przed którym zaczynał swoją kapłańską drogę ks. Karol Wojtyła – św. Jan Paweł II wizerunkiem Matki Bożej Dobrego Początku.
27 października 2009 roku w parafialnym kościele ks. Jarek sprawując Msze św. dziękował za cudowny powrót z ciężkiej choroby do zdrowia za wstawiennictwem Matki Bożej Wniebowziętej z Niegowici. Jako znak wdzięczności fiarował wówczas srebrną, pozłacaną różę na ręce proboszcza parafii w Niegowici ks. Pawła Sukiennika. Zrobiłam wtedy zdjęcie, na którym widać radość ks. Jarka, który powiedział wówczas, a potem wielokrotnie powtarzał: – Zawsze będę dziękował Matce Bożej za to, że żyję. I uwielbiać Pana Boga, głosząc Ewangelię do końca moich dni.
Jest jeszcze jedna wiele mówiąca fotografia, którą znalazłam ostatnio, w dniach, w których wielu modli się za ks. Jarosława. Poprosiłam go kiedyś o to zdjęcie i mi je ofiarował. Zrobiono ją podczas którejś papieskiej pielgrzymki, gdy jako dziennikarz podróżował w volo papale – papieskim samolocie. Wtedy jeszcze nie znał św. Charbela, a Mszę św. odprawiał św. Jan Paweł II. Ks. Jarosław podszedł w cichej modlitwie w stronę krzyża i wpatrzony w niego wyrażał całą swą wiarę w Chrystusa, któremu zaufał. I pod tym krzyżem zawsze staje z Maryją. Na tej fotografii ja widzę więcej – widzę, że to modlitwa serca.
Barbara Rotter-Stankiewicz
redaktor naczelny, właściciel portalu padrejarek.pl

1 Comment

  1. by RENATA PISZCZEK on 9 lutego 2020  14:45

    Witam wszystkich serdecznie. Księdza Jarosława poznałam dzięki mojej mamie.W 2018 roku wzięłam udział w pielgrzymce do Medjugorie.Opiekunem duchowym i przewodnikiem był wówczas Ks.Jarek. Poznałam go w pierwszy dzień. Bardzo troszczył się o pielgrzymów i osobiście sprawdzał czy wszystko jest w porządku. Ujęła mnie dobroć, troska i zaangażowanie aby wszyscy pielgrzymi czuli się dobrze, Nigdy nikogo nie odtrącał, wręcz przeciwnie. Sposób w jaki zwracał się do nas pielgrzymów, jednoczył nas, uczył miłości, pokory i szacunku dla drugiego człowieka. Mówił do nas o miłości, jaką obdarza na Jezus Chrystus, Jego Matka Maryja. Mówił o Św.Charbelu,świętym mnichu z Libanu, dzięki Któremu wstawiennictwu moja rodzina otrzymała wiele łask. Od tamtej pory bardzo często proszę Św.Charbela o wstawiennictwo i wszystko kończy się dobrze.Cieszę się bardzo, że poznałam Ks. Jarosława i proszę Pana Boga aby było więcej takich duszpasterzy , którzy umieli by pociągnąć do Jezusa wielu ludzi.Bóg zapłać i Szczęść Boże.

Leave a reply

Your email address will not be published.