Ks. Jarek z modlitwą u chorego Ireneusza (04.12.2017)

 
 
 

Niedługo , 23 grudnia Irek będzie obchodził swoje 43 urodziny. Wczoraj i dzisiaj odwiedził go ks. Jarosław, ponieważ Ireneusz i jego żona, których zna od kilku lat, prosili go o to. Po zakończonych rekolekcjach dla osób z Domów Modlitwy św. Charbela w Częstochowie, pomimo późnej pory, pojechał do Krakowa, bo obiecał Ireneuszowi, że pierwsza niedziela adwentu będzie dla niego wyjątkowa. I przybył do jego domu z wyjątkowym Gościem, którego w samochodzie całą drogę adorował przez modlitwę i śpiew, przyniósł bowiem ze sobą Najświętszy Sakrament.
Pan Jezus przyszedł do domu Irka w czasie wielkiej próby i cierpienia, jakie przeżywa nie tylko on, ale cała rodzina – żona i troje dzieci. Od 12 roku życia jest niewidomy, a kilka miesięcy temu zachorował na nowotwór mózgu. Jeszcze zanim to się stało pisaliśmy na naszym portalu właśnie o Irku, Marysi i ich dzieciach, jako szczęśliwej rodzinie. („Tak wygląda szczęście”) . Ale, jak się okazało, nieszczęście czaiło się za rogiem. Ireneusz przeszedł operację, chemioterapię, radioterapię, jednak choroba wciąż nie ustępuje. Wczorajsza wspólna modlitwa, przyjęcie Komunii św. , a później bycie razem … Irek zapragnął jeszcze sakramentu namaszczenia chorych, dlatego ks. Jarek wrócił dzisiejszego ranka, by go udzielić. Ks. Jarosław prosi wszystkich o modlitwę w intencji Ireneusza.
Przed wyjazdem do Krakowa, po Mszy św. ks. Jarek odprawił pierwsze roraty w Niegowici, modląc się szczególnie za swoją zmarłą Mamę Barbarę w dniu jej imienin. Pomimo mrozu i śniegu była też krótka modlitwa przy grobie rodziców.
(oprac. BRS)

 

Dodaj komentarz