Upał nie przeszkodził w modlitwie (30.07.2018)

 
 
 

Od wczoraj ks. Jarosław jest w Polsce, o czym już informowaliśmy. Przez całą niedzielę głosił Sowo Boże i celebrował Eucharystie w parafii Gieczno w archidiecezji łódzkiej. Po południu o godz. 17 przewodniczył adoracji Najświętszego Sakramentu, a także modlitwie o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Charbela. Nabożeństwo rozpoczęło się procesją wniesienia relikwii i wizerunku świętego. Dziękowano Jezusowi za Jego nieustanną obecność wśród nas w Eucharystii, przepraszano również za różne formy profanacji i odejść od Boga. Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem ks. Jarosław udzielił też błogosławieństwa olejem św. Charbela.

Pomimo bardzo upalnego dnia (temperatura przekraczała 30 st. C) i nagrzanego drewnianego kościoła – na nabożeństwo przyszło bardzo wiele osób. Chociaż modlitewne spotkanie trwało 3 godziny, nikt wcześniej nie opuścił świątyni. Do kościoła przybyli nie tylko parafianie z Gieczna, ale także mieszkańcy sąsiednich miejscowości i parafi, również spoza diecezji łódzkiej. Jeden z mężczyzn przyjechał ponad 50 km, by uczestniczyć w nabożeństwie i otrzymać obrazek św. Charbela. Już o godz. 10 był przed kościołem, potem na Mszy św. i czekał na nabożeństwo do godz. 17.
Ks. proboszcz Mirosław Wojturski, z którym ks. Jarek studiował w łódzkim seminarium, bardzo serdecznie zapraszał go, by wygłosił w Giecznie rekolekcje w czasie Wielkiego Postu. Ks. Jarosław odpowiedział: Przyjadę, jeśli Pan Jezus tego będzie chciał.
(oprac. BRS)

Dodaj komentarz