Nie umrę z pieniędzmi w banku (7.02.2019)

 
 
 

– Nie chcę umrzeć z pieniędzmi w banku, chcę pomóc innym – mówi prawie 80-letni Vinicio Bulla. Jest on świetnym przedsiębiorcą w Caltrano, miasteczku liczącym 2,5 tys. mieszkańców. Vinicio jest więc weneckim biznesmenem – oddanym swej fabryce, upartym w inwestowaniu, a jego osobiste oszczędności są „zamrożone” w banku i stanowią fundusz, który zapewnia socjalne zapomogi dla pracowników. Np. z okazji urodzenia lub adopcji dziecka otrzymują oni 3 tys. euro, na pokrycie kosztów kształcenia – do 6 600 euro rocznie na każde dziecko, na naukę i wyżywienie w szkołach i przedszkolach. W ten sposób pan Bulla bardzo zachęca rodziny, aby miały dzieci. Jego inicjatywa przyniosła wielkie zmiany – wszyscy są mu wdzięczni za wspieranie tych wartości. A on sam powtarza: – Nie umrę z pieniędzmi w banku, wszystkie rozdam, aby pomóc innym.

1 Comment

  1. by Claudio Mantovani on 7 lutego 2019  11:55

    Caro Padre Jarek per fortuna ci sono ancora persone così.
    Troppi invece vivono immersi nel loro denaro ed hanno come realtà da adorare " il dio denaro"
    e per esso fanno del male a molte persone anche se sono, ad esempio, la propria figlia o sorella
    a loro non interessa nulla sono interessati solo dal loro "dio denaro" . Tragico ma purtroppo vero.

Leave a reply

Your email address will not be published.